Kiedy już jest się przygotowanym do przyjęcia myszki w domu, posiada się niezbędną widzę teoretyczną oraz ma klatkę umieszczoną w odpowiednim miejscu, można przystąpić do czynów. 

SKĄD WZIĄŚĆ MYSZKĘ

Gryzonie można zdobyć na kilka sposobów. Po pierwsze oczywiście można udać się po nie do sklepu zoologicznego. Można tam nabyć głównie myszki laboratoryjne różnych wielkości, rzadziej japonki lub kolczaste i berberyjskie (pasiaste/afrykańskie). Jeśli na szybie widnieje jakiś inny napis, nazwa myszek, to prawdopodobnie jest to wymysł sprzedawcy. Myszki sprzedawane w sklepach często są za młode do sprzedaży lub chore. Może się też okazać, że kupiło się gryzonia z tak zwanym "gratis'em" czyli po prostu w ciąży. Sklepowe myszki nie mają szczęśliwego dzieciństwa, są narażone na wieczne hałasy i ciągły ruch ludzi obok ich klatki. Nie posiadając odpowiednich kryjówek i żyjąc w ciasnocie mogą stawać się agresywne. Dlatego należy szukać dobrych sklepów, gdzie myszki rozdzielone są według płci i trzymane dobrych warunkach lub znaleźć inne źródło kupna myszek. Im więcej osób nie będzie kupować myszek w sklepach źle je traktujących, tym mniej sklepów będzie je sprowadzać, co tylko pomoże myszkom. Więcej informacji na temat losów zwierząt w sklepach, a także na temat polecanych i odradzanych zoologicznych można znaleźć na stronie "ciepienie na sprzedaż", którego banner zamieszczam poniżej.

Innym sposobem zdobycia myszek, jest wzięcie ich od prywatnej osoby której "okociła" się samiczka. Można próbować poszukać takiej osoby na forach internetowych lub w ogłoszeniach. Może się też okazać, że ktoś z naszych znajomych ma stadko myszek na zbyciu. Takie myszki, chowane w domowych pieleszach i w spokoju są bardziej zrównoważone. Jeśli będziemy mieli szczęście możemy odwiedzać nasze przyszłe myszki u znajomego i obserwować ich rozwój. Ostatnim sposobem jest zakup myszy rasowych od hodowcy. Adresy hodowli możemy znaleźć w Internecie. Prawie zawsze jest jakiś miot na sprzedaż. Jedynym minusem zakupu myszek rasowych jest ich cena, lecz jeśli chce się mieć rodowodową myszkę w ciekawym kolorze, myślę, że można bez problemu na nie oszczędzić. Poza tym wesprzemy hodowcę, gdyż myszki rasowe nie są zbyt popularne i trudno je sprzedać.

KTÓRĄ MYSZ WYBRAĆ, NA CO UWAŻAĆ PRZY WYBORZE

Bez względu na to na jaką formę zakupu pada decyzja jest kilka zasad których powinno się trzymać przy wyborze myszy. Najlepiej kupować gryzonie w wieku w którym można je bez obawy odłączyć od matki, a także w takim kiedy są jeszcze na tyle młode aby bez problemu je oswoić. Odpowiednim wiekiem jest cztery do pięciu, sześciu tygodni.

Jeśli planuje się kupić mysz w sklepie, nie można ufać sprzedawcom w kwestii płci zwierzątek. Często po zakupie okazuje się, że zamiast dwóch siostrzyczek zapukiło się braciszka oraz siostrzyczkę i pojawia się problem czy zakupić kolejną klatkę czy poszukać jednaj z myszek domu. Najlepiej sprawdzić płeć samemu lub przy pomocy znajomego któy to potrafi. Przy zakupie samca i samicy, w celu rozmożenia ważne by nie byli ze sobą spokrewnieni.

Informacje na temat postępowania w przypadku dokupienia kolejnych myszy w dziale "ile i jakiej płci".

Sklepy czasem sprzedają zwierzęta chore, więc należy zwrócić uwagę na ich kondycję. Trzeba zaobserwować czy mysz jest żwawa, czujne, reaguje na gwałtowniejszy ruch. Zachowanie nadpobudliwe i agresywne w stosunku do innych osobników też powinno zaniepokoić przyszłego właściciela. Należy sprawdzić wygląd zewnętrzny. Do przejawów choroby należą wysięk z nosa oraz śluz, zaropiałe oczy, zabrudzona okolica odbytu i różnorodne wypryski, krosty czy strupy. Mysz nie powinna być wychudzona. Sierść powinna być sucha, czysta i nie posklejana, a ogon gładki, bez zgrubień i nierówności. Jeśli myszy posiada łysinki oznacza to prawdopodobnie braki pokarmowe, zaś o obecności pasożytów skórnych świadczy drapanie. Ważna też jest czystość w klatce. Jeśli ściółka jest przesiąknięta moczem zapewne rozwinęły się w niej bakterie, groźne dla gryzoni. Zwierzęta powinny mieć poidełko lub miseczkę, a woda w nich musi być czysta i nie zagloniona.

Jakiś czas temu w sklepach zoologicznych można było znaleźć myszki w kolorach żółtym, niebieskim czy różowym. Nie powinno się kupować w sklepie oferującym takie gryzonie, gdyż nastawione jest to na zysk. Najlepiej zwrócić na to uwagę sprzedawcy w obecności innych klientów. Kolory wyglądają nieestetycznie i nienaturalnie, jednak znikają po jakimś czasie. Nie należy wspierać tego procederu kupując myszki nawet przez współczucie, gdyż to tylko nakręca handel i gryzonie są dalej niepotrzebnie dręczone.

Przy odbiorze myszy od hodowycy czy ze sklepu można poprosić o informacje czym żywił się gryzoń (tym też pokarmem zielonym) i jakiego rodzaju ściółkę posiadał. Dzięki temu można np. uniknąć radyklanej zmiany pokarmu, co mogło by źle wpłynąć na zdrowie zwierzątka czy też dzięki tym informacjom podawać ulubione przysmaki. Jeśli pojawi się uczulenie będzie można też ocenić na podstawie zmian w diecie czy ściółce co je spowodowało.

TRANSPORT

Jako odpowiedni transport dla myszy polecane są, a przynajmniej przez wiele lat były, słoje minimum jedno litrowe. Słoik wykładano ściółką i szczelnie zamykano pokrywą z otworami wentylacyjnymi lub gazą przymocowaną gumką lub nitką. Nie jest to najwygodniejszy sposób transportu, m. in. dlatego że myszki transportowane w przezroczystych pojemnikach narażone są na większy stres. O wiele lepsze są plastikowe transportery, które można zakupić w sklepach zoologicznych i marketach. Warto jest wydać około 20 do 50 zł, gdyż przyda on się również później, podczas wizyt u weterynarza czy sprzątania mysiej klatki. Dostępne jest kilka typów pojemników, najpopularniejsze są typu Fauna Box (Savic), Aladino (Ferplast) oraz Box (Trixie) i Faunarium (Exo-Terra). Wszystkie dostępne są w różnych rozmiarach. Aladino, posiada tę zaletę, że jest nieprzezroczysty, co zapewnia myszkom mniejszy stres. Jest on wykonany z grubego plastiku, co za tym idzie zwierzątku trudniej z niego ucieć przegryzając materiał.

Fauna Box - 1, 5 l (Savic)                    Aladino - Medium (Ferplast)

W przypadku przezroczystych transporterów najlepiej nasypać dużo wiórków lub specjalną bawełnę oraz jakąś kryjówkę, np. rolkę po papierze toaletowym. Jednak każdy ze sposobów transportu jest lepszy niż kartonowe pudełko. W takich pudełkach najczęściej sprzedawane są myszki w sklepach. Dobre one są jedynie przy bardzo krótkiej podróży myszek do domu. Przy dłuższej podróży istnieje niebezpieczeństwo że myszki przegryzą tekturę i wydostaną na zewnątrz.

Pudełko transportowe dla małych zwierząt używane przez sieć sklepów "Kakadu"

Myszka znudzona podróżą próbuje wydostać się z pudełka

Najlepiej aby klatka była już przygotowana na przyjęcie nowych lokatorów kiedy zjawią się oni w domu. Powinno znajdować się już w niej też jedzenie i picie. Oszczędzi to myszkom stresu w pierwszych godzinach zapoznawania się z nowym otoczeniem. Najlepiej je na ten czas pozostawić w spokoju aby oswoiły się z nowym otoczeniem. Na początku ich tryb życia będzie rozchwiany, mogą wciąż spać lub być aktywne. Dopiero na drugi, trzeci dzień powinien się unormować.
.

Do opracowania wykożystałam zdjęcia zawarte na stronach sklepów internetowych um-um.pl, animalia.pl i karusek.com.pl oraz informacje z książek Agnieszki Radulskiej i Mirosława Gromka "Mysz i szczur w hodowli domowej" i Agnieszki Zas "Myszy".

  Drukuj Strone