Jednym z uroków posiadania myszek, jest możliwość ich rozmnażania. Nie dopuszczajmy jednak do tego, jeśli nie ma ku temu powodów. Należy pamiętać, że każda z myszek musi znaleźć dom, a o to nie jest często łatwo. Nawet jak znajdzie się odpowiednia ilość osób chętnych na małe, często dużo z nich rezygnuje (z tego powodu lepiej nie odsyłać ewentualnych chętnych, tylko polecić aby poczekali kilka dni, jak sytuacja się rozwinie). Można też oddać maluchy do sklepu zoologicznego, jednak nigdy nie wiadomo czy nie skończą swojego życia jako pokarm dla węży - bo tak właśnie kończy większość myszy ze sklepów. Jednak najgorszym rozwiązaniem jest wypuszczenie małych na wolność, gdyż o ile dzika mysz ma szanse na przeżycie jakiś czans, to szanse naszych, udomowionych zwierząt, są praktycznie zerowe. Myszy laboratoryne są mniej odporne, nie znają niebezpieczeństw życia na wolności i są już bardzo dalego skorewnione z dzikimi formami myszy domowej. Nie rozmnażajmy myszek dla własnej przyjemności, pomyślmy też o nich.

GOTOWOŚĆ DO ROZRODU ORAZ CZĘSTOTLIWOŚĆ

Samice myszy są gotowe do rozrodu w wieku 70 do 90 dni, mimo, że dojrzałość osiągają dużo wcześniej. Jednak ciąża z zbyt młodym wieku może być dla samicy, a także młodych niebezpieczna, gdyż mysz nie jest jeszcze fizycznie dość rozwinięta. Myszy pozostawione same sobie będą mnożyć się bez ustanku, należy pamiętać, że myszy to nie ludzie, nie decydują się świadomie na dzieci po rozpatrzeniu różnych czynników, wykorzystują każdą okazję aby wspomóc przetrwanie gatunku. Nie należy dopuszczać do rozrodu myszy więcej jak cztery razy w życiu, przy czym nie może być ona starsza niż rok.

CYKL PŁCIOWY

Jeśli trzymamy kilka samic razem ich cykle mogą się synchronizować, i mogą mieć ruję jednocześnie. Ruja pojawia się co 2 do 9 dni. Trawa od 9 do 12 godzin, przy czym rozpoczyna się zwykle wieczorem około godziny 22, 1 i trwa przez noc. Występuje również ruja po porodowa, a następna dopiero po 2 do 5 dniach od odsadzenia młodych. Ruję można rozpoznać na podstawie wyglądu zewnętrznych narządów płciowych. W fazie międzyrujowej ujście pochwy jest wilgotne, stanowi mały otwór, wargi sromowe nie są zapadnięte, niebieskawe. W kolejnej fazie, przedrujowej, ujście pochwy powiększa się i jest obrzmiałe, wilgotne oraz zaczerwienione. W czasie rui jest bledsze, mniej wilgotne. W fazie porujowej wargi są mniej obrzmiałe, blade i suche.

Ciąża trwa od 17 do 22 dni, czasem dłużej. W przypadku ciąży wynikającej z ruji poporodowej, przedłuża się ona o 3 do 10 dni.

RUJA POPORODOWA

Jest głównym powodem dla którego samiec nie powiniem być przy samicy po porodzie. U myszy występuje ona od ok. 12 do 48 godzin po porodzie. Zapłodnienie samicy w tym czasie jest bardzo niekorzyste, gdyż jest ona wycieńczona poprzednią ciążą. Młode narodzone w skutek zapołodnienia w tym czasie rodzą się małe i słabe . Dzieje się tak dlatego, że samica musi w czasie ciąży karmić poprzedni miot i nie otrzymują dostatecznej ilości potrzebnych składników.

CIĄŻA RZEKOMA

Może wystąpić tzw. ciąża rzekoma, która trwa od 1 do 3 tygodni. Po upływie tego czasu samica ma ponownie ruję. Ciąża rzekoma może się pojawić w obecności jak i przy braku samca.

CHÓW WSOBNY

Kojarzenie krewniacze, inaczej inbreeding, to kojarzenie blisko spokrewnionych osobników, np. rodzeństwa, rodziców z dziećmi, itp. Jest to niekorzystne zjawisko, prowadzące do zmiejszenia różnorodności genetycznej populacji oraz chorób genetycznych, poprzez przekazywanie niekorzystnych cech. Akceptowane jest stosowanie go jedynie przez doświadczonych hodowców, dążących do utrawlenia danej cechy. Do rozmnażania się spokrewnionych myszy dochodzi jednak najczęściej w sklepach zoologicznych, gdzie zwierzęta nie są oddzielane od siebie wedłog płci. W skutek takiego kojarzenia nawet już w trzecim pokoleniu młode mogą rodzić się martwe, upośledzone lub posiadające choroby wrodzone. Myszy które przyszły na świat w skutek inbreedu rozwijają się wolniej, później dojrzewają płciowo, a ich popęd płciwowy i płodność są zmiejszone. W miocie jest średnio mniej osobników.

OZNAKI KOPULACJI I CIĄŻY

Zdarza się, że kupując samicę (lub samca potem okazującego się samicą), dostaje się mysz z tzw. "gratisem", czyli w ciąży. Wynika to z tego, w wielu sklepach nie oddziela się myszy według płci. Jako że wiele osób po zakupie myszki lub też trzymając razem samca i samicę, zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem ich myszka nie jest w ciąży, zamieszczam zdjęcia myszki która ma trochę "sadełka" i myszki w ciąży.

Znakiem, że doszło do kopulacji może być brudno biały lub żółtawy czop kopulacyjny (pochwowy), który tworzy wydzielina gruczołów dodatkowych samca (pęcherzykowego i koagulującego). Nie zawsze jednak jest dobrze widoczny, może być osadzony głębiej lub płycej w pochwie. Pozotaje on tam przez 24 do 48 godzin, po czym wypada. 

Czop kopulacyjny (pochwowy)

Symptomy ciąży to wyraźne przybieranie na wadze, które rozpoczyna się około 13 dnia. Kolejnym sygnałem jest powiększenie się sutków, co dzieje po trzech tygodniach od zapłodnienia.

POSTĘPOWANIE W CZASIE CIĄŻY

Podczas ciąży należy zapewnić samicy spokój. Jeśli w klatce znajdują się inne samice nie trzeba ich oddzielać, ale można. W czasie porodu i po nim będą one pomagać matce. W przypadku samca najlepiej go przenieść do innej klatki. Może on być z samicą większość czasu, jednak trzeba go oddzielić na 4 do 3 dni przed porodem, a można włożyć do klatki 3 dni po przyjściu młodych na świat. Jeśli samiec nie zostanie w tym czasie oddzielony najprawdopodobniej samica zostanie zapłodniona podczas rui poporodowej. Pozostawianie samca na czas ciąży z samicą i po porodzie nie jest jednak potrzebne i wymaga wiele uwagi, i dokładnej wiedzy kiedy nastąpiło zapłodnienie aby znać termin porodu. Do tego samiec może zapłodnić swoje córki jeśli nie zostanie później na czas oddzielony, kiedy młode osiągną dojrzałość.

Mysie noworodki rodzą się bardzo mało rozwinięte i nieporadne, w związku z tym ich wzrost w okresie pozapłodowym jest bardzo intensywny. Aby mógł on nastapić młode potrzebują białek, tłuszczów, węglowodanów i wody. Mleko gryzoni jest szczególnie bogate w dwie pierwsze substancje. Jednak aby było ono dobrym pożywieniem dla młodych matkę trzeba odpowiednio karmić. Samicy należy stopniowo zwiększać dzienną porcję pożywienia, w którym powinno się znaleźć jak najwięcej białka, soli mineralnych i witamin. Należy też zapewnić myszy dużo materiałów na gniazdo które będzie w tym czasie budować. Mogą to być np. kawałku ręczników papierowych. Ciąża zaczyna być widoczna w końcowym okresie jej trwania. Jeśli ciąża się przedłuża, a samica nie wygląda zbyt dobrze, jej sierść jest skołtuniona i ma biegunkę należy skontaktować się z weterynarzem. W takim wypadku może być niezbędne cesarskie cięcie.

WPŁYW ŚRODOWISKA HORMONALNEGO NA PŁCIOWOŚĆ

Na płciowość myszy, a także szczurów i gerbili, wpływa między innymi środowisko hormonalne w macicy matki. Jeśli w sąsiedztwie zarodka żeńskiego z obu stron są zarodki męskie jak w przypadku samicy oznaczonej jako 2M, jest on poddany działaniu wyżeszego stężenia testosteronu, niż w przypadku zarodka oznaczonego 0M.

Samice te po osiągnięciu dorosłości wykazują cechy maskulinizacji anatomicznej, są bardziej agrasywne oraz mniej atrakcyjne dla smaców. To samo zjawisko, jednak z przeciwnym efektem, dotyczy zarodków męskich umieszczonych w rogu macicy między zarodkami żeńskimi, jak w przypadku zarodka oznaczonego 2F. Samiec taki po osiągnieciu dojrzałości wykazuje cechy żeńskie.

PORÓD I ODCHÓW MŁODYCH

Poród o którym informują mysie piski rozpoczyna się zwykle nocą i trwa od 30 minut do dwóch godzin. W czasie porodu nie powinno się w żaden sposób interweniować (chyba, że wystąpią komplikacje i możemy coś poradzić), jedynie zapewnić ciszę samicy. W miocie może być nawet do 14 młodych lub więcej, najczęściej rodzi się między 5 a 8. Liczebność miotów zmniejsza się począwszy od 6 do 7 miesiąca życia samicy.

Wiele źródeł twierdzi, że do 16 dnia życia nie powinniśmy dotykać maluchów, gdyż gdy samica poczuje obcy zapach może porzucić potomstwo lub je zagryźć. Część hodowców mówi, że dotykali maleństw niedługo po porodzie i nie miało to tragicznych skutków. Zapewne jest to zależne od stopnia oswojenia mysiej mamy. Hodowcy często mają kontakt z matką młodych od małego, tak więc ich zapach nie jest dla niej w żaden sposób obcy czy stanowiący od zagrożeniu. Inna sprawa, jeśli np. kupimy mysz z "gratisem" i po kilku dniach rodzi ona małe, będąc kompletnie nie oswojoną. Młodych z pewnością nie należy dotykać wcześniej niż w 3, 4 dniu życia, gdyż wtedy jest największa szansa porzucanie młodych lub ich zagryzienia, to tego są one w ów czas zbyt delikatne i można je uszkodzić. Kanibalizm może wystąpić też z innych przyczyn, np. jeśli samica nie jest w stanie wykarmić potomstwa lub jest ono chore, a także jeśli nie ma wiele materiału na gniazdo lub w pomieszczeniu gdzie stoi klatka jest bardzo głośno. Występuje też niezgodność w kwestii zmiany ściółki w gnieździe. W książkach możemy wyczytać, że nie należy tego robić również ze względu na "obcy" zapach, jednak według hodowców często jest to niezbędne dla zachowania higieny w otoczeniu myszek i nie pociąga za sobą negatywnych skutków.

Matka po porodzie w przygotowanym przez siebie gnieździe zajmuje się małymi. Rozpoznaje swoje młode po zapachu i ciepłocie ciała, a także reaguje na ich piski. W razie potrzeby karmi je, ogrzewa, przenosi, liże pobudzając krążenie krwi i perystaltykę jelit. W późniejszym okresie uczy młode zachowań społecznych, itp.

ROZWÓJ MŁODYCH

Małe myszki laboratoryjne rodzą się różowe, nagie oraz ślepe i głuche. Masa ciała noworodka wynosi od 1, 0 do 1, 87 grama. Uszy małych otwierają się zwykle 4 dnia, a 7, do 10 dnia młode pokrywają się sierścią. Siekacze myszki posiadają już miedzy 11 a 13 dniem. Dolne wyżynają się najczęściej 8 do 10 dnia, zaś górne od 11 do 14. Mniejwięcej w tym samym czasie, czyli 12 do 14 dnia otwierają się oczy. Sutki pojawiają się około 10 do 12 dnia. W wieku 18, 20 dni myszki zaczynają przyjmować stały pokarm, jednak wciąż przyjmują mleko od matki. W do 24 dni przechodzą całkowicie na pokarm stały. Do 21 dnia dymorfizm płciowy przeważnie jest słabo zaznaczony.



.
Rozwój myszy na przykładzie myszy domowej

Po upływie około 26 dni należy oddzielić samce od samic aby uniknąć kolejnych miotów, jednak tylko wtedy jeśli nie przyjmują one już pokarmu od matki. Jeśli pozostawimy młode samce z samicami dojdzie do chowu wsobnego czego skutkiem mogą być różne wady, do tego samiczki są nie dość rozwinięte aby urodzić młode, przez co ciąża może zagrażać życiu ich i ich dzieci.

W PRZYPADKU ŚMIERCI MATKI

Jeśli z jakiś powodów matka umrze, należy spróbować odchować młode samemu - choć żadko kiedy się to udaje. Najlepiej skontaktować się w tym przypadku z dobrym weterynarzem - choćby telefonicznie. Młode trzeba karmić specjalnym mlekiem dla kociąt które można dostać u weterynarza. Musi być ono rozcieńczone w stosunku: jedna płaska łyżka (do herbaty) mleka w proszku, na osiem łyżek przegotowanej ciepłej wody. Mieszanka nie może być trzymana w lodówce dłużej niż 12 godzin. Mleko można podawać np. przy pomocy pipety czy strzykawki (bez igły) nakraplając na dłoń z której myszka będzie zssysać płyn lub namoczyć w nim kawałek materiału i dać do ssania młodym. Przygotowane mleko trzeba podawać co dwie godziny, i w dzień i nocą. Jeśli umoczy się im skóra czy później sierść trzeba je osuszać wacikiem.

Maluch zlizuje mleko z ręki

Masowanie brzuszka

Młode myszki nie są w stanie samodzielnie oddawać moczu i kału, więc potrzebują masażu wspomagajacego pracę jelit. Po karmieniu np. przy pomocy namoczonego w ciepłej wodzie patyczka do uszu, należy masować młodym brzuszki oraz okolicę odbytu aby mogły się wypróżnić. Myszki potrzebują dużo ciepła, gdyż ich nagie ciała szybko je tracą. Można je umieści przy termoforze lub butelkach z gorącą wodą. Nie można też jednak dopuścić do odwodnienia młodych.
.

Bibliografia:
Loyola University Chicago Stritch School of Medicine
Radulskia A., Gromek M., "Mysz i szczur w hodowli domowej"
Richardson V. C. G., "Choroby małych gryzoni domowych"
Sławiński T., "Zasady hodowli zwierząt laboratoryjnych"
Wikipedia - Wolna encyklopedia
Zas A., "Myszy"

Zdjęcia rozwoju myszy pochodzą z książki z serii "Patrzę, podziwiam, poznaję" pt. "Ssaki" wydawnictwa Arkady.

Specjalne podziękowania dla Kasi Rogalskiej oraz Kasi B. za objaśnienie wielu spraw!

  Drukuj Strone